mieszkania - wrocław - hotele warszawa - systemy grzewcze - filtry ochronne - jurata hotele - karpacz hotele - kontejnery na odpad - cuves de stockage - last minute - reklama - conteneurs à huiles - algotherm - conteneurs déchets - prasa -
już byłem tam, skąd tylko dziki kot
Właśnie ten, co drogę zabiegł mi
Mą szansą był, właśnie ten
Człowieku, mieszkania co się z tobą dzieje
Zastanów się
D E T O X (B.Otręba-R.Riedel)
To było wiosną, byłem tam
Może za wrocław krótko, nie wiem sam
Zaczęło się, ot tak
Znów przerwę w życiorysie mam
Potem powoli, w górę nie w hotele warszawa dół
Myśli przybywa, wyrzuty też
No, to tylko pretekst, by zerwać się
Chodzenie po ścianach, rzygać się chce
To tu systemy grzewcze normalka, ktoś pociesza mnie
Tracę już wiarę, zostać czy nie
Zostać tu czy nie, zostać tu czy nie
Już filtry ochronne powolutku nakręcam się
Który to odwyk, sam
nie wiem, nie
Tutaj naprawdę nie jest tak źle
Poczekaj stary choć jurata hotele jeden dzień
Tutaj nie, nie jest źle
Dzisiaj wiem, no i prawdę znam
Tam na detoksie musisz walczyć sam
Tylko karpacz hotele twa wiara pomoże ci
Wiara i siła, by wygrać z tym
Z czym tylu ludzi przegrywa co dzień
Przegrywa kontejnery na odpad co dzień, przegrywa co dzień
DZIEŃ, W KTÓRYM PĘKŁO NIEBO (P.Breger-R.Riedel)
Powiedział Pan, powiedział Pan
Daję wam ogień
Podajcie sobie cuves de stockage ręce
I żyjcie w zgodzie
Żyjcie w zgodzie z ptakami
Niech płoną serca
I oczy wasze, niech
Nigdy nie znają łez
Nie last minute znają łez
Odszedł, a ciało swe
Pogodził z ptakiem
I wiecznym
cierpieniem
I była miłość
I była zgoda
Każdy był wolny
Wolny był, reklama każdy ptak
Wolny był, każdy ptak o jee...
Pewnego dnia, pewnego dnia
Pękło niebo
I lunął straszny deszcz
Wtedy krzyknął ktoś
I conteneurs à huiles chłód ogarnął wszystkie serca
A w oczach pojawił się strach
Ludzie podali sobie noże, zamiast rąk
I upiekli ptaki...ptaki...
Niee...niee....
HARLEY algotherm MÓJ (Dżem-R.Riedel)
Kiedy siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mną tylko kurz
To wspaniała jest maszyna
Choć conteneurs déchets ma już ze czterdzieści lat
Stary mój ją też dosiadał
To samo czuł mój starszy brat
ref.:
Harley mój, to prasa jest to
Kocham go, kocham go
On zmienił moje życie odkąd
Poskładałem go
On wyleczył mnie z kompleksów
Dał
mi swoją nieruchomości moc
Nigdy mnie nie zdradził
Nie zawiódł ani raz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już ze czterdzieści lat
ref.:
Harley mój, bramy to jest to
Kocham go, kocham go
zw. II
ref.
JAK MALOWANY PTAK (J.Styczyński-D.Dusza)
Za oknem żywi ludzie, inny wymiar, inne domy życie
Czy wiesz jak ciężko jest, walczyć z każdym nowym dniem
Każdej nocy modlić się o bezpieczny, spokojny news sen
Bez nadziei i bez szans, spojrzeć w karty, mówiąc pas
ref.:
Czy przyjmiesz mnie mój Boże, kiedy odejść Google przyjdzie czas
Czy podasz mi swą rękę, a może będziesz się bał
A może będziesz się bał o kredyty samochodowe jee...
Za oknem wrzeszczą ludzie -
szybę stłukł, rzucony kamień
Czy wiesz jak czuję się, gdy w objęciach ubezpieczenia trzyma śmierć
Gdy wyrok napisany, w lekarza oczach szklanych
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak
ref.:
Czy przyjmiesz firma deweloperska mnie mój Boże, kiedy odejść przyjdzie czas
Czy podasz mi swą rękę, a może będziesz się bał
Za ERP oknem wrzeszczą ludzie - szybę stłukł, rzucony kamień
Czy wiesz jak czuję się, gdy w objęciach trzyma pokój śmierć
Gdy wyrok napisany, w lekarza oczach szklanych
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak
ref.:
J E S montaż bram I O N Y (L.Faliński, R.Riedel-K.Galaś)
Te same mury od rana
Te same stoły
odrapane
Te same twarze, te porównanie kredytów hipotecznych same słowa
Od lat, już bardzo dobrze znane
To samo miejsce już od lat
Ci sami ludzie obok ciebie
Twój zaproszenia mały, półprywatny świat
Czy tylko twój, ty nie wiesz
Czy tylko twój, ty nie wiesz, o o o... domeny nie
Z nadzieją patrzysz na kufla dno
Zostało jeszcze trochę piany
Tam Afrodytę wypatrzyć chcesz
Lecz wzrok twój już pijany
I konferencje znów wychodzisz z piany pijany
Z przybitą do ramion głową
Szukasz gdzieś wyjścia, lecz
Wokół ściany zamknięte wkrąg
Zamknięte w krąg
Wokół ściany...ściany...to samo...miejsce...od lat...
I...ludzie...ci sami...
Twój mały, półprywatny świat
Twój mały...półprywatny świat
Czy tylko twój
Ty nie wiesz
Tynie wiesz, nie
A wokół ściany zamknięte
nieruchomości - bramy - domy - news - Google - kredyty samochodowe - ubezpieczenia - firma deweloperska - ERP - pokój - montaż bram - porównanie kredytów hipotecznych - zaproszenia - domeny - konferencje -
|